Kobiety lubią trzy zero, mistrzowie też przegrywają

W pierwszych meczach Drużynowych Mistrzostw Europy w Squashu zdarzyło się bardzo wiele wyników 3:0 i w nich trudno mówić o zaskoczeniu tym kto zwyciężył. Zdarzyły się jednak zaskakujące wygrane i porażka faworyta. Jednym słowem emocji nie brakowało.

Turniej rozpoczęły panie z II Dywizji: Hiszpanki wygrały z Węgierkami 3:0, Czeszki wygrały z Austriaczkami 3:0, a niespodzianka zdarzyła się w meczu Szwajcarek z Polkami – pierwszy pojedynek wygrała gładko Magda Kamińska 3:0. Pomimo takiego świetnego początku ostatecznie Polki przegrały ten mecz 1:2.

DSC_9474

W meczach pań z drugiej dywizji wszystkie spotkania zakończyły się wynikiem 3:0 (Dania-Irlandia, Walia-Belgia, Francja –Holandia i Anglia-Niemcy).

W meczu mężczyzn z I Dywizji Anglia-Finlandia doszło do sporego zaskoczenia, faworyt Daryl Selby przegrał z teoretycznie słabszym Henrikiem Mustonenem 1:3.

Pozostałe wyniki pierwszej części dnia:

Women’s Team Division 1 – Group B Ireland-Denmark 0-3
Women’s Team Division 1 – Group A Belgium-Wales 0-3
Women’s Team Division 1 – Group A England-Germany 3-0
Women’s Team Division 1 – Group B France-Netherlands 3-0
Women’s Team Division 2 Spain-Hungary 3-0
Women’s Team Division 2 Czech Republic-Austria 3-0
Women’s Team Division 2 Switzerland-Poland 2-1

Men’s Team Division 1 – Qualification A Scotland- Spain 2-2
Men’s Team Division 1 – Qualification A France-Ireland 4-0
Men’s Team Division 1 – Qualification B England-Finland 3-1
Men’s Team Division 1 – Qualification B Germany-Netherlands2-2